"Każde z Nas lubi baraszkować, być podrzucanym (i złapanym!) i w naszym
przedszkolu mamy to na zajęciach wg metody Weroniki Sherborne. Na tych
zajęciach bawimy się na podłodze, jeździmy na kocach udających pociąg
lub auto, bujamy się w rytm wierszyków. Natalka lubi masażyki na
plecach, Eryk nie może się doczekać by kołysać się na moście zbudowanym
z pleców naszych cioć i wujka, Mati lubi gdy Jego nogi tupią raz szybko,
raz wolno, a Paweł chętnie daje znak by pociąg przedzkolaków ruszył w
podróż.
Dzięki tym zajęciom lepiej odczuwamy nasze ciała, co pozwala nam
poznawać własne możliwości. Bawimy się w małej grupie i uczymy się
nawiązywać kontakt z innymi dziećmi. Uczymy się dostrzegać siedzącego
obok kolegę, który wyciąga do nas rękę lub nawołuje. Tu uczymy się
komunikować z innymi przekazując informacje, gdy coś nam się podoba lub
gdy nie jest dla nas przyjemne.
Ale przede wszystkim to czas super zabawy, pełnej radości w gronie
znanych osób, co pozwala nam na budowanie poczucia bezpieczeństwa."